Plewiński (i inni) w Zachęcie

  • 13 września 2013
  • Brak komentarzy

Kupiłam wczoraj w księgarni Zachęty dwie książki: „Fotobiografia PRL” Łukasza Modelskiego (któremu zawdzięczamy też otwartą wczoraj wystawę „Czas wolny. Fotografie” sześciu jej bohaterów) oraz album Wojciecha Plewińskiego „Szkice z kultury”. Jednego nie mogliśmy zrozumieć… „Fotobiografia…” bardzo ciekawa – wystarczy pobieżnie przejrzeć, i już wiadomo, że warto ją mieć – ludzie na pewno ją kupią, to nowość, związana z wystawą!

I album, który wyszedł już jakiś czas temu. Szukałam go, chciałam dać komuś w prezencie. Zapytałam, gdzie można go jeszcze kupić, Macieja Plewińskiego (syn Wojciecha, również artysta fotografik). Okazało się, że właśnie dostarczył do Zachęty 15 egzemplarzy!!! Super, świetnie, fantastycznie! Udało nam się kupić książkę – tylko dlaczego musieliśmy jej szukać, i ledwie znaleźliśmy dwie sztuki na półce…? Dlaczego album nie leżał na wierzchu, w stosie, skoro Autora można było spotkać w salach wystawowych – i cały wieczór rozdawał chętnym autografy…?

Album przejrzyjcie w księgarni koniecznie – a zapewne też mu się nie oprzecie. Wojtek znał wszystkich, fotografował wszystkich. Sesje zawsze opierały się na jego oryginalnych pomysłach, żartach, zabawie z formą. Jest tam mnóstwo portretów znanych i kochanych polskich artystów, i masa anegdot, bo połowa bohaterów podczas fotografowania strasznie się wygłupia – a sam Autor zadbał o „wartość dodaną”, superciekawe podpisy pod własnym zdjęciami.
A opowiadać potrafi! Książkę Łukasza Modelskiego otwiera rozmowa z Plewińskim na niemal 50 stron.

Bardzo się cieszę, że autor przywraca publicznej pamięci ludzi, którzy dzisiaj są żywą historią: Romualda Broniarka, Aleksandra Jałosińskiego, Bogdana Łopieńskiego, Jana Morka, Tadeusza Rolke, Wojciecha Plewińskiego. Osobiście miałam przyjemność i zaszczyt poznać trzech z nich.
Fotoreporterzy to zawsze byli ludzie inteligentni, utalentowani, wrażliwi na świat, bardzo często z wielkim poczuciem humoru. Życie i pracę zwykle też mieli ciekawsze, niż inni. Dlatego fantastycznie się z nimi rozmawia i dobrze ich opowieści czyta.

Bardzo żałuję, że „Fotobiografia…” nie ma więcej bohaterów: Sławka Biegańskiego – mojego najbliższego przyjaciela, Krzysztofa Barańskiego – jednego z założycieli „polskiego Sterna”, jakim miał być tygodnik „Razem”, pracującego z nim Adama Fidusiewicza. Ich zdjęcia są w archiwach i muzeach, wszyscy trzej niestety już nie żyją.
Książka, złożona z obszernych, ciekawych rozmów z fotoreporterami, którzy przez kilka dziesięcioleci dokumentowali polską rzeczywistość, to kawał rzetelnej i niełatwej pracy – opowiada w końcu o fotografiach! I robi to tak, że naprawdę je „widzimy”. Mam nadzieję, że Łukasz Modelski (na co dzień – wicenaczelny miesięcznika „Twój Styl”), autor książki „Dziewczyny wojenne” i kurator wystawy w Zachęcie – znajdzie czas i napisze kiedyś drugi tom. Warto poczekać.

Aldona Wiśniewska
[wystawa „Czas wolny. Fotografie”, Zachęta, 13.08-22.09.2013]

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *